Wyniszczające zmęczenie
Pojawia się nagle lub stopniowo i wcześniej nie było go w życiu chorego. Nie ustępuje po odpoczynku ani po śnie. Znacząco ogranicza pracę, naukę, kontakty społeczne i samodzielne funkcjonowanie.
Mialgiczne zapalenie mózgu i rdzenia, znane też jako zespół przewlekłego zmęczenia, to ciężka, wieloukładowa choroba neurologiczna. Biologiczna. Wyniszczająca. Prawdziwa.
Choroba biologiczna z udokumentowanymi nieprawidłowościami w układzie nerwowym, immunologicznym i metabolicznym. Nie depresja, nie wypalenie, nie psychosomatyka.
ME/CFS (z angielskiego Myalgic Encephalomyelitis / Chronic Fatigue Syndrome) to przewlekła choroba neuroimmunologiczna, która uderza w wiele układów jednocześnie. Światowa Organizacja Zdrowia od ponad pół wieku klasyfikuje ją jako schorzenie neurologiczne (ICD-11: 8E49). Pomimo to w polskim systemie ochrony zdrowia wciąż bywa mylona z depresją lub uznawana za zaburzenie psychosomatyczne.
Najważniejsza różnica względem zwykłego zmęczenia: u osoby zdrowej odpoczynek przywraca energię. U osoby z ME/CFS nawet drobna aktywność, taka jak prysznic czy rozmowa telefoniczna, wywołuje wielodniowe pogorszenie stanu. Zjawisko to nazywa się PEM i jest najważniejszym objawem tej choroby.
Wśród udokumentowanych zaburzeń biologicznych w ME/CFS wymienia się dysfunkcję mitochondriów (czyli problemy z produkcją energii w komórkach), neurozapalenie, niestabilność układu autonomicznego oraz osłabioną aktywność komórek NK układu odpornościowego.
Według kryteriów NAM i NICE diagnozę stawia się gdy wszystkie cztery objawy występują razem i utrzymują się odpowiednio długo.
Pojawia się nagle lub stopniowo i wcześniej nie było go w życiu chorego. Nie ustępuje po odpoczynku ani po śnie. Znacząco ogranicza pracę, naukę, kontakty społeczne i samodzielne funkcjonowanie.
Objaw, który odróżnia ME/CFS od wszystkich innych chorób przebiegających ze zmęczeniem. Nieproporcjonalne nasilenie objawów po wysiłku fizycznym, umysłowym, emocjonalnym lub po przebodźcowaniu. Pojawia się z opóźnieniem i potrafi trwać tygodniami.
Pacjenci budzą się w stanie wyczerpania niezależnie od długości snu. Często opisują to jako „budzenie się z grypą" albo „kacem bez alkoholu". Sen bywa płytki, przerywany, czasem rytm dobowy się odwraca.
Wymagany jest co najmniej jeden z tych dwóch objawów. Mgła mózgowa to problemy z pamięcią, koncentracją i doborem słów. Nietolerancja ortostatyczna to nasilenie objawów w pozycji pionowej (zawroty głowy, kołatanie serca), ustępujące po położeniu się.
Nawet drobna aktywność potrafi wywołać wielodniowe pogorszenie stanu. Reakcja jest opóźniona, przez co związek przyczyny i skutku bywa trudny do zauważenia.
ME/CFS to nie tylko zmęczenie. Choroba zaburza pracę układu nerwowego, autonomicznego, immunologicznego i wielu innych.
ME/CFS rzadko występuje w izolacji. U wielu chorych rozpoznaje się dodatkowo POTS (zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej), MCAS (zespół aktywacji mastocytów), hipermobilność stawów (hEDS), neuropatię cienkich włókien (SFN) lub fibromialgię. Aktywne poszukiwanie tych chorób jest częścią dobrej opieki nad pacjentem, bo ich leczenie potrafi wyraźnie poprawić codzienne funkcjonowanie.
ME/CFS to choroba o szerokim spektrum. Od osób które wciąż pracują kosztem całego życia społecznego, po osoby całodobowo leżące w zaciemnionych pokojach.
| Stopień | Funkcjonowanie | Typowy obraz |
|---|---|---|
| Łagodny | Samodzielna opieka, możliwa praca lub nauka kosztem wszystkich pozostałych aktywności. Aktywność obniżona o około 50% w porównaniu do okresu sprzed choroby. | Weekendy w łóżku, brak życia społecznego |
| Umiarkowany | Najczęściej brak zdolności do pracy lub nauki. Ograniczona mobilność, konieczność wielogodzinnych odpoczynków w ciągu dnia. | 1 do 2 godzin leżenia dziennie |
| Ciężki | Pacjent przykuty do domu lub łóżka. Minimalna samodzielność, możliwa zależność od wózka. Skrajna wrażliwość zmysłowa, potrzeba pomocy przy podstawowych czynnościach. | Około 25% wszystkich chorych |
| Bardzo ciężki | Całodobowe leżenie. Całkowita zależność od opieki. Izolacja sensoryczna. Niektórzy nie są w stanie przełykać i wymagają karmienia przez sondę. | Ciemne pokoje, cisza, opieka 24h |
ME/CFS bywa bardziej wyniszczające niż stwardnienie rozsiane, niewydolność serca, udar mózgu czy wiele nowotworów. Około 75% chorych nie jest w stanie pracować. Standardowe badania krwi i obrazowanie zazwyczaj nie wykazują odchyleń, co bywa mylnie odczytywane jako brak choroby. Do dokumentacji funkcjonalnej używa się między innymi skali Bell (od 0 do 100) oraz liczby godzin spędzonych w pozycji pionowej w ciągu doby (HUA).
ME/CFS pojawia się w każdym wieku. Szczyty zachorowań przypadają na okres dorastania (10 do 19 lat) oraz wiek średni (30 do 50 lat). Kobiety chorują znacznie częściej, w stosunku około 3 do 1.
W większości przypadków chorobę poprzedza infekcja. Najczęściej wymienia się wirus Epsteina-Barr (EBV), HHV-6, enterowirusy, boreliozę i ostatnio SARS-CoV-2. Około 10% osób po poważnych infekcjach wirusowych rozwija ME/CFS. Wśród osób z Long COVID, które mają zmęczenie i pogorszenie po wysiłku, nawet 50% spełnia kryteria diagnostyczne ME/CFS.
Choroba nie wybiera między bogatymi i biednymi, sportowcami i nieaktywnymi, optymistami i pesymistami. Nie jest też dziedziczna w klasycznym sensie, choć obserwuje się rodzinne skupiska zachorowań.
Diagnoza jest kliniczna. Nie istnieje jeden test ani biomarker, który potwierdza chorobę. Rozpoznanie stawia się na podstawie objawów, po wykluczeniu innych możliwych przyczyn.
Podstawą rozpoznania są wytyczne NICE 2021 oraz kryteria NAM z 2015 roku (znane też jako IOM). Rozpoznanie stawia się, gdy wszystkie objawy osiowe są obecne, mają odpowiednie nasilenie i utrzymują się odpowiednio długo.
Badania uzupełniające, które warto wykonać, by wykluczyć inne przyczyny zmęczenia: morfologia z rozmazem, TSH, ferrytyna, witamina D i B12, CRP/OB, glukoza, próby wątrobowe i nerkowe, elektrolity, kinaza kreatynowa, wapń, fosfor. W kierunku nietolerancji ortostatycznej i POTS wykonuje się test ortostatyczny (na przykład NASA Lean Test — 10-minutowa obserwacja tętna i ciśnienia w pozycji pionowej).
Różnica względem depresji. W depresji wysiłek fizyczny zazwyczaj przynosi poprawę nastroju i samopoczucia. W ME/CFS wysiłek wywołuje PEM i pogarsza stan na dni lub tygodnie. To jedna z najważniejszych różnic klinicznych, którą musi znać każdy lekarz pierwszego kontaktu.
Nie ma leku przyczynowego na ME/CFS. Leczenie jest objawowe i indywidualne. Najważniejsze jest pacing, czyli świadome zarządzanie energią.
Punktem wyjścia jest pacing, czyli pozostawanie poniżej indywidualnego progu wywołującego PEM. Praktyczna wersja to metoda 5P: Pace (tempo), Plan (planowanie), Prioritize (wybór najważniejszego), Position (pozycja leżąca lub półleżąca) oraz Prevent (odpoczynek profilaktyczny, zanim pojawi się zmęczenie). Pomocne bywa monitorowanie tętna i pozostawanie poniżej progu beztlenowego.
Drugim filarem jest leczenie chorób współistniejących. POTS leczy się zwiększeniem płynów (2 do 3 litrów dziennie), zwiększeniem soli (4 do 10 g dziennie), pończochami uciskowymi, czasem lekami (midodryna, fludrokortyzon, iwabradyna). MCAS leczy się lekami przeciwhistaminowymi. Bóle i neurozapalenie często łagodzi niska dawka naltreksonu (LDN). Każdy lek wprowadza się w bardzo małej dawce i powoli ją zwiększa, bo osoby z ME/CFS bywają nadwrażliwe na substancje czynne.
Wytyczne NICE 2021 odradzają terapię stopniowanego wysiłku (GET). Podejście oparte na założeniu, że pacjent „odzwyczaił się od wysiłku", jest biologicznie błędne. U osób z ME/CFS narzucone zwiększanie aktywności wywołuje PEM i bywa przyczyną trwałego pogorszenia stanu.
CBT nie leczy ME/CFS. Może być pomocą w radzeniu sobie z chorobą przewlekłą, jeśli pacjent tego chce. Stosowana z założeniem, że objawy wynikają z „nieprawidłowych przekonań o chorobie", bywa szkodliwa.
W Polsce ME/CFS pozostaje chorobą praktycznie niewidoczną w systemie ochrony zdrowia. Nie istnieją polskie wytyczne diagnostyczne. Brakuje wyspecjalizowanych ośrodków oraz wiedzy wśród lekarzy. Większość chorych przez lata krąży między specjalistami, słysząc że choroba „nie istnieje" albo że „każdy bywa zmęczony".
WHO klasyfikuje ME/CFS jako chorobę neurologiczną. W praktyce w Polsce stosuje się kody objawowe lub psychiatryczne, co jest realną barierą w dostępie do właściwej opieki, do orzeczeń o niepełnosprawności i do leczenia. Najczęstsze błędne rozpoznania to depresja, zaburzenia lękowe i zespół przewlekłego bólu.
ME/CFS dotyka w Polsce więcej osób niż stwardnienie rozsiane. System nie oferuje tym ludziom prawie nic. Fundacja ME/CFS Polska powstała, żeby to zmienić.